niedziela, 7 września 2014

Kraków mix

Tak jak obiecałam,dzisiaj "przychodzę" do was ze zdjęciami Krakowa.Szczerze mówiąc wybór odpowiednich zdjęć był dla mnie trudny,ponieważ zrobiłam ich bardzo dużo i najchętniej wstawiłabym wszystkie,dlatego postanowiłam dodać ich więcej w formie kolaży.Jak wspomniałam w ostatnim poście,miasto kompletnie mnie urzekło,niestety nawet te kolaże nie są w stanie pomieścić tylu zdjęć,ile chciałabym wam pokazać :( Ale jest jedna rada,przede wszystkim dla tych,którzy tam nie byli,żeby przekonać się jak piękny jest Kraków,koniecznie musicie tam pojechać!:) A na koniec rada dla zwiedzających-jeśli chcecie bardzo tanio zwiedzić(zobaczyć) Kraków nocą,wystarczy,że zupełnie tak jak ja kupicie bilet ulgowy za 1,40zł (ewentualnie cały,coś około 2,90),wsiądziecie w autobus bądź tramwaj i najzwyczajniej w świecie niczego nie świadomi,przejedziecie przystanek na którym powinniście wysiąść i dojedziecie na stację końcową,skąd miły pan kierowca zabierze was w drogę powrotną i tym razem już wskaże wam wasz przystanek :P Pewnie pan tego nie przeczyta,ale serdecznie pozdrawiam pana kierowcę,który był bardzo miły,porozmawiał z nami i bezpiecznie odstawił nas na miejsce! :)










wtorek, 2 września 2014

Cracow trip

Hej,hej,znowu długo mnie tutaj nie było,a przepraszanie za to chyba powoli wchodzi mi w krew haha A to dlatego,że po prostu staram się korzystać z wakacji i spędzać czas z moimi bliskimi,bo już niedługo będę musiała przeprowadzić się do Poznania.Poza tym zanim zacznę studia mam parę spraw do załatwienia w swoim rodzinnym mieście i muszę ze wszystkim wyrobić się do końca września,tak więc nie zawsze mam czas na bloga,ale cóż,mogę wam obiecać,że spróbuję się poprawić! :) Przez ten czas,kiedy nie udzielałam się na blogu razem z moją koleżanką wybrałam się do Krakowa,wstyd się przyznać,ale to był mój pierwszy raz w tym mieście! Jednak miasto totalnie mnie urzekło i z pewnością jeszcze tam wrócę!Co prawda miejsce w którym się zatrzymałam pozostawia trochę do życzenia,ale następnym razem po prostu znajdę sobie inny nocleg :) Nie będę się rozpisywać,zostawiam wam kilka moich zdjęć z wizyty na Wawelu,a w następnej notce podzielę się z wami już zdjęciami samego Krakowa,beze mnie w kadrze :P








poniedziałek, 11 sierpnia 2014

passion

Hej,hej dzisiaj przychodzę do was z nieco refleksyjnym postem.Są to takie moje przemyślenia na temat naszych pasji.Każdy z nas ma jakieś marzenia,każdy czegoś pragnie i nie raz oddalibyśmy wszystko,aby tylko się spełniły.Dajemy z siebie 100% i staramy się tak bardzo jak tylko potrafimy.Tylko czy to prawda?Czy nie jest tak,że tylko mówimy jak bardzo byśmy chcieli i jak to my ciężko nad tym nie pracujemy,a tak naprawdę nie wkładamy w to wszystkich naszych sił?Szczerze?Wiele razy przyłapałam siebie właśnie na tym,że mówię,iż próbuję,a po chwili zastanowienia dochodziłam do wniosku,że stać mnie na więcej i wcale nie wkładam w to co robię całego serca.Jeśli nam na czymś zależy powinniśmy całkowicie się temu oddać.Marzenia,pasje to są piękne rzeczy i nie powinniśmy z tego rezygnować przez jedno czy nawet kilka niepowodzeń.Przecież nawet najwięksi artyści zanim się nimi stali byli na naszym miejscu.Każdy w swoim życiu odnosi jakieś porażki,każdy ma na swojej drodze jakieś przeszkody,ale czy nasz świat wyglądałby tak jak wygląda,gdyby wszyscy poddawali się po jednym upadku?Mamy tylko jedno życie i nie powinniśmy go marnować na coś,co kompletnie nas nie rozwija,bo co z tego,że jakaś Ania,Kinga czy Karolina pięknie śpiewa,rysuje czy jest matematycznym geniuszem,skoro zamiast rozwijać swoje umiejętności siedzi na facebook'u i tylko podziwia jak komuś innemu się powodzi.Zamiast tego powinny odłożyć komputer i pracować nad swoim talentem.Ja nie mówię o tym,gdy mamy trochę wolnego i chcemy po prostu odpocząć,ale czy nie lepiej zamiast 3h spędzonych przed komputerem czy telewizorem,spędzić przed nimi tylko jednej godziny,a przez dwie pozostałe na przykład poćwiczyć grę na gitarze czy spróbować napisać jakieś ciekawe opowiadanie?Pisząc to chcę zmotywować was,ale także i siebie do tego,żeby przemyśleć na czym nam w życiu zależy i pracować nad tym w czym jesteśmy dobrzy i co kochamy.Ja osobiście kocham patrzeć jak ludzie się rozwijają i są oni dla mnie wzorem do naśladowania,bo potrafią zrezygnować z rzeczy bezwartościowych,niepotrzebnie zabierających cenny czas i po prostu wziąć się do pracy.Miło patrzeć jak ktoś się spełnia,bo jest wtedy taki szczęśliwy.My też możemy,jeśli tylko chcemy.Kiedy byłam nad morzem,roiło się tam od ludzi zbierających pieniądze,ale widoczny był podział na tych,którym ludzie wrzucają jakieś pieniądze,a tych,którym nie wrzucają nic.Dlaczego jest tak,że niektórzy wracają do domu z pieniędzmi,a niektórzy z pustymi kieszeniami?Może dlatego,że część z nich daje coś od siebie-tańczy,śpiewa,maluje obrazy,a część siada po prostu z tabliczką z napisem "zbieram na kebaba,piwo" albo cokolwiek innego.Ja zdecydowanie wolę dać pieniądze osobie,która daje coś od siebie,bo przynajmniej się stara i nie oczekuje pieniędzy za nic,bo w pewnym sensie "sprzedaje" swój talent,oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu.I widać,że nie marnuje wolnego czasu,a "ulepsza" swoje zdolności,poświęca go na pokazanie się ludziom i pracuje na swój sukces.Marzenia same się nie spełnią,nie spełni ich też za nas ktoś inny,dlatego jeśli mamy wolny czas to nie marnujmy go i bierzmy się za to,co kochamy,bo w pewnym momencie może być za późno i będziemy żałowali,że nie wzięliśmy się za to wcześniej!

Zostawiam wam zdjęcie z Sopotu z jednego z występów ulicznych,który przypomniał mi,co tak naprawdę kocham i o co powinnam walczyć w życiu.



sobota, 2 sierpnia 2014

little photoshoot part I

Hej,hej!Kilka dni temu wybrałam się razem z Kasią na mini sesję zdjęciową i stwierdziłam,że podzielę się z wami jej efektami :) Proszę nie bądźcie zbyt krytyczni,bo żadna z nas nie jest ani modelką ani fotografem,więc jest to sesja kompletnie amatorska i w żadnym wypadku nie próbujemy udawać profesjonalistek.To po prostu kilka amatorskich zdjęć,które postanowiłam wam pokazać,mam nadzieję,że się wam spodobają :)














A na koniec buziak dla wszystkich!haha

środa, 30 lipca 2014

Sopot

Hej hej jak już zapewne wiecie (albo i nie :P ) parę dni temu wróciłam z Sopotu,który bardzo pozytywnie mnie zaskoczył.Spędziłam tam kilka dni i udało mi się odrobinę wypocząć,trochę opalić,chociaż w moim przypadku,żeby można było zauważyć opaleniznę,to musiałabym chyba leżeć na plaży codziennie od rana do wieczora przez miesiąc!haha Niestety,takie są uroki jasnej karnacji.Ale wracając do Sopotu,miasto ma w sobie jakiś urok i dla każdego znajdzie się tam coś "do roboty",zarówno dla tych,którzy lubią aktywnie spędzać czas jak i tych,którzy po prostu wolą poleżeć.Dodatkowo Gdańsk i Gdynia są bardzo blisko i zawsze można wybrać się na zwiedzanie,jedyne moje zastrzeżenie to morze pełne glonów,ale w sumie czego tu wymagać,takie jest polskie morze,a jeśli marzy mi się przeźroczysta woda,to pora odkładać pieniądze na wyjazd za granicę.Podsumowując,Sopot jest jednym z tych miejsc,które zdecydowanie polecam :)
































Aha,zapomniałabym,ktoś prosił mnie o zdjęcie w czarnych spodniach z poprzedniej notki,niestety nie widać ich zbyt dobrze,ale póki co to jedyne zdjęcie jakie posiadam,jeśli będę miała chwilę to postaram się zrobić jakieś lepsze,a póki co zostawiam to jedno :)


sobota, 26 lipca 2014

sale

SALE-ten napis wyeksponowany poprzez ogromny,tłusty druk możemy teraz zauważyć praktycznie w każdej witrynie sklepowej.Cóż ja niestety,jak pewnie nie jedna osoba,nie potrafiłam się oprzeć przecenom i "powiększyłam" swoją szafę.Jednak uważam,że lepiej poczekać właśnie na przeceny i kupić kilka ubrań w cenie jednego.Może nie jestem bloggerką modową,ale zdecydowanie uwielbiam zakupy,a wymarzone ubrania kupione w niższej cenie,dzięki czemu część pieniędzy zostaje nam na coś innego,bardzo często dają mi o wiele większą satysfakcję,niż "fortuna" wydana na jeden konkretny ciuch.Ok,ok już nie przedłużam i zostawiam wam zdjęcia moich przecenowych "łupów".




















czwartek, 24 lipca 2014

WYJAZD

Po raz kolejny długo mnie tutaj nie było,a jedyne co mi pozostaje to przeprosić za moją długą nieobecność.Jednak nie miałam możliwości dodawania postów,gdyż spędziłam 10 dni nad morzem bez dostępu do bloga.A  po powrocie z Sopotu,gdzie znajdowała się moja kwatera po ok 10h jeździe wróciłam do domu po papiery na studia i 4h później siedziałam już w pociągu do Poznania!Po 20h spędzonych w pociągu byłam strasznie zmęczona,jednak zadowolona z faktu,że zostałam przyjęta na studia tam gdzie chciałam!Jedyny minus jest taki,że będę daleko od domu i moich znajomych,którzy w większości wybierają się na studia do Lublina :( Niestety takie życie,ale nowe miasto = nowy etap,który mam nadzieję przyniesie mnóstwo pozytywnych wspomnień! :) Teraz pozostaje mi tylko szukać jakiegoś pokoju do wynajęcia.W następnej notce postaram się dodać zdjęcia z nad morza,gdzie spędziłam kilka bardzo fajnych dni!A teraz zostawiam was z małym zadatkiem kolejnej notki! ;)


A tu jeszcze jedno zdjęcie zrobione podczas oczekiwania na powrót do domu i mojego ciepłego łóżeczka!haha 


piątek, 4 lipca 2014

METRO



Hej hej,dawno mnie tu nie było,chyba muszę częściej tutaj zaglądać!Nie wiem jak wy,ale ja uwielbiam teatr,a najbardziej musicale,ponieważ zawsze marzyłam,żeby w jakimś zatańczyć.Ostatnio właśnie miałam okazję być po raz kolejny na "Metrze" i bardzo się cieszę,ponieważ jest to jeden z moich ulubionych musicali.Chciałabym kiedyś znaleźć się nie na widowni,a na scenie,ale to niestety tylko niespełnione marzenia.Jednak na rolę widza też nie narzekam! :) Przedstawienie było wręcz magiczne!Świetni tancerze,piosenkarze,no i przede wszystkim piosenki z "metra",które po prostu uwielbiam!Zostawiam wam jedną z nich,bo są przepiękne! :)




Ps.Pozdrowienia sprzed komputera! :P





sobota, 7 czerwca 2014

Lublin

Hej hej,co tam u was?Ja dzisiaj postanowiłam wybrać się do Lublina i spędzić czas z Anią!Wróciłam baaardzo zmęczona,ale za to zadowolona :) W końcu są wakacje i najwyższa pora na częstsze spotkania ze znajomymi!Dzisiaj na szczęście pogoda bardzo dopisywała,więc mogłyśmy bez problemu spacerować po mieście.Mam mnóstwo zdjęć z tego wypadu,ale chyba nie wszystkie powinny ujrzeć światło dzienne :P Zostawiam wam małą fotorelację :)


 


środa, 4 czerwca 2014

holidays!

Hej,hej dawno mnie tutaj nie było!Postaram się to nadrobić! :) Mam teraz sporo wolnego czasu,więc zastanawiam się nad jakimś wyjazdem.A jak u was,myślicie już o jakichś wyjazdach?Ja bardzo chciałabym pojechać gdzieś za granicę,jednak najpierw muszę zarobić trochę pieniędzy,żeby to było możliwe.Zresztą chętnie pojadę gdziekolwiek,byleby jechać ze znajomymi!A teraz właśnie wspominam ostatnie wakacje i tak sobie myślę,że chętnie wróciłabym jeszcze do Grecji czy Włoch!


piątek, 18 kwietnia 2014

outfit

Hej,hej ;) Dawno mnie tutaj nie było,ale mam nadzieję,że mi to wybaczycie.Niestety mam ostatnio sporo rzeczy na głowie,a przede wszystkim przygotowuję się do matury,dlatego często brakuje mi czasu,żeby tutaj zajrzeć.Po maturze postaram się częściej tu zaglądać ;) A dzisiaj chciałam wam pokazać jeden z moich ostatnich strojów(tak wiem,niestety takie buty nie pasują do tej spódnicy,ale było zimno). Niestety,póki co mogę wam zaoferować tylko zdjęcia w lustrze,gdyż tak jak pisałam ciągle brak mi czasu,więc nie mam go również na robienie zdjęć w plenerze,a zdjęcia robione telefonem zajmują mniej czasu i robię je zdecydowanie częściej.