piątek, 23 października 2015

cuz you had a bad day

Znacie to uczucie,kiedy sprawy wydają się być tak beznadziejne,że nic nie da się już zrobić?Kiedy czujemy się niczym w pułapce bez żadnego wyjścia?No cóż,podejrzewam,że każdy z nas ma w życiu momenty,kiedy same przerażające myśli kłębią się w głowie.Kiedy jesteśmy totalnie bezradni i nie mamy pojęcia co zrobić.Jednak z każdej sytuacji jest jakieś wyjście.Może w tym momencie go nie widzimy,ale kiedy odrobinę ochłoniemy i uda nam się spojrzeć na problem z innej perspektywy,to z pewnością wymyślimy coś,co będzie kroplą,która wydrąży skałę.Najmniejsze działania w celu poprawy sytuacji są jak najbardziej potrzebne i być może wydaje nam się,że np.wyjście spod kołdry po kilku ciężkich dniach nie jest żadnym wyczynem,to uwierzcie,że nawet to jest świetny,jeśli nie najlepszy początek do lepszego jutra.Nawet mały niewinny uśmiech do lustra może zacząć drogę do poprawy naszego bytu.Nie mówię,że nie mamy prawa do gorszych dni,bo one są niezbędne,by docenić dobre chwile,ale nie możemy z góry przekreślać swoich możliwości.Kiepskie dni się zdarzają i każdemu z nas nie raz coś nie wychodzi,ale gdyby wszyscy ludzie poddawali się po pierwszej porażce,to chyba nadal mieszkalibyśmy w jaskiniach,bo nikt nie dążyłby do odkrycia czegokolwiek.

ENG:Do you know the feeling when everything in life looks terrible?When we think that there's no escape?Well,i think that we all have these bad moments,when horrible thoughts comes to our minds.When we are totally helpless and we have no idea what to do.However there's always something that we can do to improve our situation.Maybe we don't see the way out,but when we look at the problem after a few minutes of break,then we realise that maybe it's not so bad.Sometimes even a little smile can make things better.It can be a great start on the way to be happy again and solve all the problems.I don't say that we can't have bad days,of course we can and they are needed to appreciate the good ones,but we can't say that we are usless just because something went wrong.








niedziela, 11 października 2015

LONELINESS

Samotność to temat bardzo obszerny i objawia się ona na wiele różnych sposobów.Można być samotnym w nowym mieście,kiedy wyjedzie się zostawiając wszystkich gdzieś daleko,ale to nazwałabym raczej byciem "samemu",bo znajomych znaleźć można zawsze.Prawdziwa samotność zaczyna się tam,gdzie nie mamy komu się zwierzyć,do kogo zadzwonić w trudnej sytuacji.Co prawda pewnie w gorszym położeniu jest osoba właśnie w nowym mieście,bo nie tak łatwo znaleźć kogoś,komu będzie można zaufać i kto będzie chciał nas wysłuchiwać za każdym razem.Jednak równie źle można czuć się wśród rodziny i przyjaciół,bo albo nas nie rozumieją albo my wolimy zostawić pewne rzeczy tylko dla siebie.Niezależnie jaka jest przyczyna,samotność jest ciężka do zniesienia.Czasami jest to ona chwilowa,czasami stała.Wydaje mi się,że każdemu od czasu do czasu zdarza się poczuć samotnie,jednak to ta długotrwała samotność jest najcięższa do zniesienia.Silnie oddziałuje na naszą psychikę i często czyni bezradnymi w różnych sytuacjach,bo nie ma kogo poprosić o pomoc.Przepraszam za tak częste użycie słowa "samotność",jednak nie znam żadnego innego słowa,które równie dobrze oddawałoby tę konkretną emocję.

Eng:At the begginnig I want to say that my English is not good,but i just want to try.The topic is "loneliness".I won't write a lot,but the only thing i want to tell you is that we're all lonely sometimes.It's not an easy feeling to cope with and there are many kinds of loneliness.But it doesn't matter what the reason is,it is always hard,when you don't have someone to lean on.